TWORZONE Z SERCEM, pasją i przyjemnością. W cieple domowego zacisza. Ręcznie. Wycinane, wydziergane, wyklejane. Jedyne w swoim rodzaju, niepowtarzalne. Specjalnie dla Ciebie lub kogoś Ci bliskiego. Jeżeli myślisz o czymś takim, napisz do mnie, a razem stworzymy wyjątkowy projekt... nadamy myślom realny wymiar, konkretny kształt i kolor...



Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LEGO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LEGO. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 czerwca 2017

Zaproszenia LEGO

z LEGO literkami, 
które mały fan lego - Jubilat, ma zamiar pokolorować :)
Fajna zabawa i dla mnie i dla niego!

 

Pozdrawiam prawie wakacyjnie!


niedziela, 20 listopada 2016

PIŁKARSKIE LEGO PARTY

w wielkim skrócie,
z racji tego, że zabrakło dodatkowych rąk do fotografowania,
a moje były bardzo zajęte przygotowywaniem kadry urodzinowej do rozgrywek finałowych... ;)

 Do poczytania wkrótce :)

niedziela, 6 listopada 2016

PIRACKIE LEGO PARTY

Zaszalałam ostatnio w temacie pirackim.
 Działo się dużo, radośnie i kolorowo.
To piszę ja - kapitan Legoportu :)
 
 
Cel --> zdobycie Czekoladowej Wyspy i wyzwolenie wojowników Ninjago.
Ciężka, emocjonująca i wyczerpująca podróż ;)
Był list w butelce z tajemnym pirackim szyfrem,
malowanie buziek,
  łowienie skarbów,
 wędrówka po mieliźnie...
 
 bitwa morska pochłonęła absolutnie wszystkich.

Statek został zniszczony.
Ostatni etap przepłynęliśmy tratwą (sztorm i rekiny utrudniały wykonanie zadania...).
Czekoladowa Wyspa powitała nas pysznościami,
a wojownicy zostali uwolnieni.
Pozostało nam tylko wprowadzenie kilku innowacyjnych rozwiązań,
żeby tubylcom - czekoladownikom pracowało się lepiej
 
i mogliśmy wracać do Legoportu.
Z racji sprytu, odwagi i hartu ducha wszyscy uczestnicy wyprawy
zostali pasowani na Piratów Wszechczasów.
 
 

Ahoj!!!
 


 

środa, 5 października 2016

Dzień Chłopaka w wiosce indiańskiej,

czyli dziewczynki i chłopaki z nowej klasy mojego dziecięcia, 
trzy góry klocków lego i ja :)
Jednym słowem, a w zasadzie dwoma: super zabawa!
Kolejny projekt, który zrealizowałam z wielką radością.
Uśmiech na twarzach dzieciaków bezcenny.
Krótka relacja poniżej.

Na początek powtórka z alfabetu, a jakże.
Kiedy hasło zostało odgadnięte, przyszedł czas na utworzenie nowego plemienia
i uroczysta chwila nadania indiańskich imion (każde dziecko otrzymało swoje piórko).

Następne w kolejności były rozmaite próby:

I. każdy Indianin musi poruszać się bezszelestnie, 
mieć doskonały słuch i wykazać się sprytem
(skradanie - zabawa ruchowa)
 
 

II. każdy Indianin musi wykazać się doskonałą wytrzymałością i ogromną siłą
(wyprawa z kowbojem na dziką prerię, zabawa ruchowa na krzesełkach, 
rozgrzewamy paluszki przed budowaniem)
 
 
 

III. każdy Indianin musi wykazać się skupieniem, refleksem i spostrzegawczością
(symetria, zabawa klockami na płytkach konstrukcyjnych)
 

 IV. każdy Indianin musi wykazać się zręcznością
(najpiękniejszy totem - zabawa klockami).

Wioska indiańska nabiera kształtów.
 

Chłopców oceniają dziewczynki.

Zdobywca większości nagród (piórek)
i tym samym wielki Wódz Plemienia,
gdyby ktoś nie wiedział - moje osobiste Dziecię :)
 
 
Komentarz jednej z koleżanek klasowych mojego dziecka:
"Gratuluję pani takiego syna!" - zabrakło mi słów... :))

 Za udostępnienie zdjęć dziękuję wychowawcy, Pani M. Pelc. 

Przesyłam słoneczne pozdrowienia w ten szaro - bury i zimny dzień.



środa, 27 stycznia 2016

Lego zaproszenia urodzinowe,

projekt wstępny w trzech wersjach:
 lego klocki, lego buźki (na wszelki wypadek informuję, gdyby ktoś nie zidentyfikował ;))
 i kartka z lego klockami z wyjmowanym wnętrzem.
Coś innego niż do tej pory.
Żadnych kwiatków, koronek i papierów do scrapbookingu.
Tylko papier wizytówkowy, dziurkacz i cała garść kosteczek dystansujących. 
No i czarny marker,
co mi się raczej nie zdarza, więc proszę o wyrozumiałość :)
Do stołu podano, zapraszam
 

Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii.
Serdecznie dziękuję za ciepłe przyjęcie kartek babciowych.
Przesyłam cieplutkie pozdrowienia.