z kilku lat,
zamknięte w radosnym, kolorowym
i "przepastnym" mini albumiku.
Krasnal i grzybki mają sprężynki,
fajny trójwymiarowy, ruchomy efekt.
Kilka przykładowych stron
(z pewną obawą miksowałam przeróżne papierowe kolekcje,
dodając po szczypcie ścinków wszelakich...)
Zadziwiające, że czasem w listopadzie bywało
bardzo ciepło,
albo wręcz przeciwnie,
w połowie października bardzo zimno i śniegowo :)
Za wyzwanie bardzo dziękuję,
ponieważ materiały do albumiku
leżały na biurku czas już jakiś
i ciągle wypadało mi coś,
co blokowało ich "obróbkę" :)
Zdążyłam w samą porę,
Maluchowi podoba się bardzo,
chociaż z krasnali już wyrósł...
obecnie na topie są piraci i galeony ;)
i Robin Hood, który jest - uwaga - rycerzem na statku pirackim!
A co!
Kontynuując jesienny temat,
zapraszam na szyszki. Lubicie?
Dziękuję za miłe przyjęcie krawatowych zakładek :)
Pozdrawiam!
PS.
Na Strychu proponują i zapraszają do prac przestrzennych
Myślę, że okładka mojego albumiku
z "nasprężynowanymi" gadżetami spełnia wymogi :)