TWORZONE Z SERCEM, pasją i przyjemnością. W cieple domowego zacisza. Ręcznie. Wycinane, wydziergane, wyklejane. Jedyne w swoim rodzaju, niepowtarzalne. Specjalnie dla Ciebie lub kogoś Ci bliskiego. Jeżeli myślisz o czymś takim, napisz do mnie, a razem stworzymy wyjątkowy projekt... nadamy myślom realny wymiar, konkretny kształt i kolor...



Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WYGRANA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WYGRANA. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 lutego 2014

Podziękowanie dla lekarza

czyli czekoladownik i zakładka.
Bardzo męska rzecz.
 
 
Ten sam motyw anatomicznego serca ubrałam w romantyczne wdzianko
i stało się zakładką dla pani kardiolog
 
Wiosna tuż, tuż.
Czas pomyśleć o kwiatach, motylach i pisankach :)

Dziękuję za całe kosze miłych słów!!!!
Upycham je w każdym kątku mojej mikropracowni :)))) 

PS. Czekoladownik wędruje na blog Namaste: Wyzwanie#14 - "Z miłością"




------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Edycja 02.03.2014
Uprzejmie donoszę, że mój czekoladownik zdobył zaszczytne pierwsze miejsce
w powyższym Wyzwaniu
 

piątek, 8 lutego 2013

Truskawkowy przepiśnik

czyli spora dawka
soczystych kolorów i darów lata
w środku zimy.
(proszę o uśmiech!, szarówce za oknem,
przygnębieniu i chorobom mówimy "nie" :))
(papier w kropki, truskawki nakrapiane, kieszonka pokryta kroplami rosy)

 
 

W roli głównej oczywiście Herbatka dla Dwojga.



Przepiśnik tworzyłam w przemiłym gronie
i równie sympatycznej atmosferze
na warsztatach prowadzonych przez Dorotkę
(stąd po raz pierwszy u mnie sprężynki i przeszycia).
Bezpośrednia relacja TUTAJ.
Od siebie dodam, że ze spotkania wracałam
nie tylko z mnóstwem wskazówek i emocji w kieszeni,
ale też z ogromnym worem ciastek (ponoć dietetycznych ;)),
do chrupania po drodze,
jako że mieszkam najdalej... Mniam.

W ramach warsztatów powstały jeszcze 
wielkanocne jaja, ale o tym innym razem...

Na deser szare i ponure foto
 pod tytułem "zasypało nas"
(i pada nadal, w dodatku nie było prądu 
prawie przez cały dzień)
 
 

Kończę miłym akcentem.
Niezmiernie rzadko mam szczęście w losowaniach,
tym razem jednak dopisało :)
 

 Serdecznie dziękuję wszystkim Dobrym Duszom,
które życzyły nam powrotu do zdrowia.
Myślę, że jak na razie (po ponad miesięcznych zmaganiach),
sytuacja została opanowana.
Pozdrawiam :)


poniedziałek, 29 listopada 2010

Wyjątkowo...

taki króciutki
absolutnie niespodziewany pościk
bez wytworów moich,
ale bogaty dla mnie ogromnie
w treść niesamowitą :)))

Przed momentem mianowicie
dowiedziałam się o tym, że
moje świąteczne prace zostały

WYRÓŻNIONE

w dwóch różnych miejscach!!!


choineczka i anielska rameczka,
do której mam sentyment ogromny :))2. Na salonach I Lowe Scrap
torebeczka i pudełeczko,
które już poleciało do Aleny (do Rosji)


Posyłam Wam moją ogromną radość
:)))))))))))))))))))))))))


niedziela, 18 kwietnia 2010

Z ostatniej chwili


Dosłownie przed momentem dotarła do mnie super wiadomość!!!

WYGRAŁAM

IV część Maratonu z Jajem
na blogu wyzwaniowym scrapmapek!!!!

Warunkiem koniecznym do wzięcia udziału w zabawie było zrobienie karteczki według tej mapki.
Karteczkę zrobiłam, zgłosiłam
i... szczęście uśmiechnęło się do mnie ponownie.
Cieszę się bardzo, ponieważ i w temacie mapkowym i scrapowym jestem początkująca :))))

wtorek, 23 marca 2010

Chwalę się!



Wiosna jest. Słońce świeci. Świat nabiera barw. Szczęście się do mnie uśmiecha.

Wygrałam!

Zgłosiłam mój albumik do zabawy wyzwaniowej Diabelskiego Młyna...
i... wygrałam...!!! Cudne rysuneczki tamże wygrałam (na pewno je pokażę, kiedy tylko do mnie przyfruną).


Tymczasem poczęstuję Was moimi ostatnimi (chyba... bo chodzi mi po głowie pewna mapka) jajowymi karteluchami z radosnym Króliczkiem
w roli głównej.


I uśmiechem wszystkich odwiedzających moje progi częstuję :)))))