TWORZONE Z SERCEM, pasją i przyjemnością. W cieple domowego zacisza. Ręcznie. Wycinane, wydziergane, wyklejane. Jedyne w swoim rodzaju, niepowtarzalne. Specjalnie dla Ciebie lub kogoś Ci bliskiego. Jeżeli myślisz o czymś takim, napisz do mnie, a razem stworzymy wyjątkowy projekt... nadamy myślom realny wymiar, konkretny kształt i kolor...



piątek, 12 października 2012

Ślubny drobiazg

w ciepłych jesiennych barwach,
okraszony nawet darami tejże pory roku ;)


 

Kształt kartki już znacie 
z moich poprzednich postów --> klik
Wydaje mi się, że mogę go nazwać "osobistym",
nigdzie jeszcze takiego nie widziałam...
a powstał na bazie podkładki pod piwo.
Cóż, żadnych magicznych urządzeń wycinających
nie posiadam, więc muszę sobie jakoś radzić ;)

Jesienny bonusik


A gdyby ktoś miał akurat 
ochotę na ciasteczko,
zapraszam.
Przebardzo maślane, z konfiturowym oczkiem,
przebardzo pyszne, chrupiące.
Idealne do gorącej herbatki malinowej.


Uwaga, uzależniają ;)

sobota, 6 października 2012

Zapowiedź zimy?

i wpis kulinarny.
Ponieważ ostatni post był dość ubogi w słowa,
dzisiaj poszaleję... :)

Punkt pierwszy. Kartka - pudełeczko.
Winter Garden, srebrny drucik
i skrzące dodatki - pierwsze skojarzenie - 
otulony mroźną mgiełką,
pogodny zimowy poranek.
Taki skarb od babci dla wnuczka.



 Na szczęście mamy jeszcze słoneczną jesień.



A radość, ciepło i wzruszenie na twarzy Zamawiającej
to dla mnie solidna dawka słońca na calutką zimę :)
PS. Miejsce na szeleszczący prezent pod płatkiem róży.

Punkt drugi. Zapraszam na deser.
 

Trochę "krwawa" bananowa stonoga.
Można by rzec - próba przed Halloween ;)
Małe łapki już czekają, żeby stworka pożreć...


Zrobiłam jeszcze "krwawe palce",
niestety daleko im do ideału.
Tzn. w trakcie formowania wyglądały świetnie,
ale po włożeniu do piekarnika, jak by to ładnie powiedzieć,
straciły swoją trójwymiarowość, czyli opadły.
 

Czyli efektu "strrasznych palców" brak :(
Natomiast efekt strrrasznie szybkiego znikania
w czeluściach wiadomych
(z powodu wybornego smaku, 
zwłaszcza końcówka z paznokietkiem),
odnotowany!
No cóż, nie zrażam się wcale,
na pewno spróbuję raz jeszcze.
 
 Ciszę się, że mimo mojej absencji,
jest jeszcze Ktoś, kto tutaj zagląda.

Pozdrawiam :)

sobota, 15 września 2012

"miłość odkrywa się kochając"


sesja w plenerze :)





Pozdrawiam!

poniedziałek, 7 maja 2012

Ślub

dzwony, kwiaty, koronki,
miłość, magia, radość,
nowa droga, nowe wyzwania, nowy czas,
codzienne budowanie czegoś absolutnie wspólnego
i... 
nietypowo oprawione ślubne życzenia :)
zawieszka z cytatem - wskazówką



Z drugiej strony, przywiązana sznureczkiem mini kopertka
na prezent i życzenia.



Powrót do rzeczywistości po dłuuugim,
fantastycznie słonecznym weekendzie jest dość trudny,
zwłaszcza że za oknem szaro, deszczowo i zimno.
Gdyby więc ktoś miał ochotę na trochę lata,
przesyłam foto z mojej majówki :) 



Relaks w górach - bezcenne!!!

Pozdrawiam :)


poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Zaproszenia na komunię

proste, pastelowe, uśmiechnięte 
 
 
Czy u Was też kwietniówko-majówka 
rozpoczęła się fantastyczną pogodą?
Słońce, błękitne niebo, kwitnące jabłonie... 
zapachniało najprawdziwszą wiosną,
a w zasadzie chyba nawet latem :)
i takim właśnie obrazkiem chciałabym się z Wami podzielić!

Witam serdecznie nowych Czytelników.
Dziękuję za komentarze :)

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Na powitanie

słodziak 3D :)
Niestety pogody wiosennej brak,
więc foto robione w sztucznym świetle.


W zasadzie wszystkie zdjęcia takie same ;)
ale jakoś nie mogłam się oprzeć tej słodyczy.

Pozdrawiam
i dziękuję,
że znajdujecie czas żeby do mnie zajrzeć
i ciepłym słowem obdarować.

piątek, 6 kwietnia 2012

Zaproszenia na komunię

a raczej projekt zaproszenia :)
a jeszcze dokładniej - bardziej soczysta wersja tego --> klik

Elegancko, wiosennie, prawdziwie majowo.
Zdjęcie to czarno-biały wydruk
na papierze wizytówkowym z fakturką,
wygląda jak naszkicowane ołówkiem.


Najpewniej nie zdążę już tutaj zajrzeć,
życzę więc wszystkim wesołego Alleluja!
Niech świąteczny czas przyniesie Wam miłość, spokój ducha,
harmonię i głęboką radość!

Na zakończenie proponuję fragment przepięknego wiersza

"Wielkanocny pacierz"

ks. Jan Twardowski

Nie umiem być srebrnym aniołem –
ni gorejącym krzakiem –
tyle Zmartwychwstań już przeszło –
a serce mam byle jakie.

Tyle procesji z dzwonami –
tyle już Alleluja –
a moja świętość dziurawa
na ćwiartce włoska się buja (...).

I wiem, gdy łzę swoją trzymam

jak złoty kamyk z procy –
zrozumie mnie mały Baranek
z najcichszej Wielkiej Nocy.

Pyszczek położy na ręku
sumienia wywróci podszewkę –
serca mojego ocali
czerwoną chorągiewkę.